Startup Magazine

Artykuły

UnStock zarabiał na filmikach i został kupiony przez firmę z Izraela

intro.jpg

Maciej Lewczuk

Serwisów zarabiających na zdjęciach jest już sporo. UnStock był serwisem, który postanowił zarabiać na filmikach kręconych smartfonami i na tyle dobrym, że został kupiony przez izraelskiego potentata – Slidely.

Historia powstania

Założony w 2016 roku przez trzech znajomych startup UnStock wywodzi się z wcześniejszych pomysłów trójki, czyli serwisów Verly i RVF.

Najpierw szukali oni niszy, w której mogliby zaistnieć. Stworzyli serwis z filmikami kręconymi w pionie (portret), Potem chcieli połączyć pionowe i poziome filmy w system, w którym zawsze film wypełniałby ekran, niezależnie od tego, jak użytkownik by go oglądał.

Pomysły ewoluowały i okazało się, że są na świecie serwisy oferujące możliwość zarabiania a samodzielnie wykonanych filmikach – clipach, ale procedura tworzenia, obróbki, papierkologii jest na tyle długa i skomplikowana, że wielu potencjalnych klientów rezygnuje ze współpracy. Pokombinowali i wymyślili serwis, gdzie procedury są krótsze i zarówno sprzedający filmiki, jak i chcący je pozyskać do własnych celów mogą dokonać transakcji szybko i łatwo – powstał UnStock.

UnStock

UnStock jest platformą na smartfony, która pozwala w łatwy sposób klipów bez konieczności montażu na komputerze i wypełniania skomplikowanych formularzy i spełniania mozolnych procedur. Pomysłem nie był sam handel filmikami, ale uproszczenie całego procesu wstawiania filmów do bazy, jak i pozyskiwania ich do celów marketingowych, czy wszelkich innych.
Potem dodawali funkcjonalności, które sprawdziły się w innych, fenomenalnie przyjmowanych na całym świecie, aplikacjach.

Skąd pozyskują filmy i co z nimi robią?

Prócz przypadkowych lub nieregularnie wrzucających filmiki do serwisu osób z serwisem współpracuje kilka tysięcy stałych „filmowców”, którzy są nawet w stanie nagrać wideo na konkretny, zadany temat.

Filmy dobrej jakości na konkretne tematy to łakomy kąsek dla agencji marketingowych, a także sami wrzucają je do większych serwisów, które mają większy zasięg.

Izraelski skok na UnStock

UnStock Slidely.jpg

Serwis szybko się rozwinął, gdyż mądre zarządzanie i pomysły dość dobrze się sprawdziły na rynku wideoklipów. Dostrzegli to ludzie odpowiedzialni za izraelski serwis Slidely i zaproponowali właścicielom UnStock współpracę. Formalnie otworzyli w Polsce swój oddział, który zarządzany jest przez trójkę właścicieli UnStock. To ciekawy krok, bo bywało już, że duzi gracze kupowali dany serwis lub usługę i przejmowali technologię, klientów, etc., przenosząc całość pod swoje skrzydła. W tym wypadku wydaje się, że całość odbyła się na zasadach partnerskich, dzięki czemu ludzie nie stracili pracy, a zyskali możnego sponsora, dzięki któremu spłacą inwestorów, którzy wspomogli UnStock na początku jego drogi do sukcesu. Co więcej, polskie biuro Slidely szuka pracowników.

Źródło: UnStock, Slidely, Wirtualnemedia