Startup Magazine

Artykuły

Biznes na kursach

Sebastian Klimczuk

E-learning może być świetnym biznesem, szczególnie obecnie, gdy bariera wejścia nie jest zbyt wysoka. Rozważ stworzenie startupu w sektorze edukacyjnym. Możesz na tym dobrze wyjść.

E-learning zyskuje na sile, szczególnie jeśli rozważasz biznes międzynarodowy i oferowanie kursów w j. angielskim. Takie firmy jak iTutorGroup (nauka języka) i Age of Learning (nauka dla dzieci w wieku 2-7 lat) osiągnęły już status jednorożców, czyli wyceny wynoszące 1 mld dol. lub więcej. Są też inne, bardzo popularne platformy, np. Lynda.com, należąca obecnie do LinkedIn, czy też Udacity, Udemy i Coursera. Każda z tych platform oferuje świetnej jakości kursy, często pozwalając też na tworzenie własnych (głównie dla osób prywatnych).

  Ceny kursów są różne, ale często kosztują one ok. 200 euro (te specjalistyczne). Na zrzucie prezentujemy wybrane kursy z j. programowania Python, dostępne w serwisie  udemy.com .

Ceny kursów są różne, ale często kosztują one ok. 200 euro (te specjalistyczne). Na zrzucie prezentujemy wybrane kursy z j. programowania Python, dostępne w serwisie udemy.com.

Internet i technologie są już na tym etapie, że ludzie przekonują się do zdobywania umiejętności i wiedzy z ekranów, nie zaś ze szkoleń stacjonarnych. Według analiz Shift Learning, organizacji zajmującej się nowoczesnymi metodami edukacji, e-learning cechuje wyższa retencja niż szkolenia „twarzą w twarz”. Od 25 do 60 proc. użytkowników wraca do danej platformy i bierze udział w kolejnym kursie, podczas gdy osoby, które udają się na szkolenia do danej firmy czy specjalisty, wracają tylko w 8-10 proc. Co więcej, w e-learningu użytkownicy przyswajają ok. 5 razy więcej materiału w tym samym czasie, a firmy, które wysyłają swoich pracowników na kursy internetowe, podkreślają, że dzięki zwiększeniu ich kwalifikacji zwiększyły się też dochody organizacji (nawet o 42 proc.).

Twój własny e-learning

  Popularny model biznesowy w platformach e-learningowych, czyli oferowanie innych cen dla użytkownika indywidualnego, i innych dla zespołów z firm, które biorą udział w tych samych kursach (zamiast szkoleń stacjonarnych). Na zrzucie serwis  Pluralsight.com .

Popularny model biznesowy w platformach e-learningowych, czyli oferowanie innych cen dla użytkownika indywidualnego, i innych dla zespołów z firm, które biorą udział w tych samych kursach (zamiast szkoleń stacjonarnych). Na zrzucie serwis Pluralsight.com.

W tym biznesie ważna jest pragmatyczność. Powinieneś stworzyć taki kurs lub kursy, które będą unikalne, a jednocześnie okażą się wręcz niezbędne dla każdego zainteresowanego. Dlatego zadawaj pytania, prowadź szeroko zakrojone badania potrzeb u klientów docelowych i – na podstawie ich odpowiedzi – skomponuj zawartość kursu lub kursów, które rzeczywiście okażą się im przydatne. W zbieraniu feedbacku pomogą narzędzia do tworzenia ankiet (np. Survey Monkey) i monitorowania internetu (np. SentiOne).

Jeśli chodzi o aspekty techniczne, możesz zacząć przygodę z e-learningiem na czyjejś platformie – nie musisz budować jej od podstaw samodzielnie, co jest nie tylko czasochłonne, ale też drogie. Korzystasz z WordPress? Możesz znaleźć świetne rozszerzenia, zarówno darmowe i płatne, które przemienią stronę w platformę do e-learningu. Możesz stworzyć też stronę w jednym z website builderów (np. Squarespace, Wix, Weebly) i połączyć ją ze sklepem. Wówczas w sklepie klient będzie mógł wykupić kod dostępu do kursu – kodem będzie odblokowywał z kolei dostęp do strony, na której znajdzie materiały edukacyjne, w tym filmy (te możesz przechowywać nawet na YouTube). Możliwości jest naprawdę sporo i możesz dziś tworzyć e-learningowy biznes bez umiejętności kodowania.

Koszt stworzenia platformy to ok. 2500 zł, jeśli założymy, że tworzysz sklep, opierasz stronę na website builderze i chcesz jeszcze mieć trochę środków na działania marketingowa.

Ile to kosztuje?

Website builder – zbudujesz na nim cały serwis online, wraz z bazą kursów, która będzie dostępna na hasło (do wykupienia w sklepie). Ok. 600 zł/rok.

Sklep online – aby przyjmować transakcje potrzebujesz sklepu. Ok. 700 zł/rok. Wypatruj jednak promocji, często znajdziesz oferty za ok. 100 zł/rok (za pierwszy rok).

System płatności – sklep obsługuje płatności, ale musisz mieć też konto w firmie, która nimi zarządza, np. Przelewy24, PayU, eCard. Koszt to ok. 200 zł (opłata jednorazowa – aktywacyjna). Potem ok. 2% prowizji od każdej transakcji.

Oprogramowanie: pakiet biurowy to np. Office 365 (ok. 420 zł/rok), do tego potrzebne jest oprogramowanie do screencastów, np. Screencast-o-matic.com (60 zł/rok).

Łącznie to ok. 2000 zł. Możesz przeznaczyć jeszcze ok. 500 zł na reklamy, aby pozyskać pierwszych klientów. Jak widzisz, bariera wejścia wcale nie jest wysoka.

Oprócz tego musisz przygotować materiały edukacyjne. Tutaj na pewno trzeba wycenić prace specjalistów, albo twoją, jeśli to tylko będziesz przygotowywał kursy. Z narzędzi, poza pakietem biurowym, przyda się oprogramowanie do rejestrowania screecastów, czyli filmów będących zapisem zdarzeń prezentowanych na ekranie komputera.

  Programy do tworzenia screencastów są dziś niedrogie i łatwo dostępne. Dzięki temu nagrywanie własnych filmów instruktażowych nie jest już takim problemem, jak dawniej.

Programy do tworzenia screencastów są dziś niedrogie i łatwo dostępne. Dzięki temu nagrywanie własnych filmów instruktażowych nie jest już takim problemem, jak dawniej.

Jeśli chcesz zamieszczać również filmy z ludźmi, wtedy potrzebne będą dobrej jakości mikrofon i kamera – te są jednak dostępne choćby w nowoczesnych smartfonach. Uwierz nam, jakość będzie wystarczająco dobra (HD 720p lub Full HD 1080p).