Startup Magazine

Artykuły

Zrób to sam, a potem ugotuj

JustChopped to firma z segmentu e-grocery (e-spożywczy), która stawia na dostawę odmierzonych składników i przepisów do samodzielnego gotowania – to tzw. meal-kit delivery.

Firma, wzorując się na najlepszych tego typu startupach zagranicznych, chce dostarczać klientom to, co w gotowaniu najprzyjemniejsze. Nie musisz więc martwić się o dobór składników, ich kupno (często w innych sklepach), ani szukanie przepisów. Po prostu dostajesz gotowy zestaw „do poskładania” – trochę jak z klocków LEGO, ale takich, które możesz zjeść po złożeniu. Składniki oferowane przez JustChopped są lokalne, ekologiczne, a przepisy – sprawdzone przez zawodowych Szefów Kuchni. Z Borysem Baranem, szefem firmy, rozmawiamy o zagadnieniach typowo przedsiębiorczych. 

Jak działa JustChopped? 

Dania zamawiamy najpóźniej na 48 godz. przed planowanym terminem dostawy za pośrednictwem strony www.justchopped.pl. Płatności dokonujemy online, a wybrane zestawy są dostarczane pod wskazany adres do domu lub pracy. Co tydzień w menu jest do wyboru 8 dań, z których 4 są nowe, a 4 to najpopularniejsze z minionego tygodnia – w każdym menu dostępne są opcje mięsne i jarskie, a w najbliższej przyszłości pojawią się także dania wegańskie. Ceny zestawów wahają się 15 do 40 zł za porcję dla jednej osoby, a czas przygotowania to od 25 do 60 minut w zależności od stopnia trudności dania. Zestawy JustChopped można zamówić też jednorazowo, jednak w drugim kwartale br. wprowadzony zostanie model subskrypcyjny. 
 

Do jakich klientów adresujecie swoją usługę? 
 
Do osób, które doceniają smaczną kuchnię i które są w stanie znaleźć chwilę na gotowanie choć dwa razy w tygodniu. Głównie to osoby w wieku 25-50 lat, posiadające bardziej ustabilizowane życie, własny dom lub mieszkanie, jednak nadal mało czasu na zakupy czy myślenie o tym, co ugotować. 

Jesteście dostępni w całej Polsce?

Usługa jest kierowana dzisiaj do mieszkańców kilku miast, docelowo będzie dostępna w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. Oferta jest skierowana zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i dla par. Nie posiadamy natomiast oferty dla singli, co jest też związane z opłacalnością dowozów pojedynczych porcji.

A jakie są pierwsze opinie klientów?
 

Od początku działania otrzymywaliśmy od klientów opinie, że jest to szczególnie ciekawa usługa dla osób zapracowanych, które lubią co jakiś czas gotować. Klienci, którzy są z nami najdłużej, wskazują, że dla nich najbardziej liczy się wygoda oraz sposób na urozmaicenie cotygodniowego menu. Nie jest to jednak produkt dla osób będących miłośnikami wymyślania własnych przepisów, ani też dla osób z bardzo tradycjonalnym podejściem do jedzenia. Mamy spore grono klientów, którzy zamawiają tydzień w tydzień i traktują zestawy JustChopped jako „standardowe zakupy”. Dążymy do tego, by tak było z każdym użytkownikiem.

justchopped.png

Kilka słów o JustChopped
 

Poznańska firma JustChopped działa od początku 2016 r. Jej twórcy pozyskali finansowanie od SpeedUp Venture Capital Group. Dzięki temu zaczęli dostarczać pierwsze regularne zamówienia mieszkańcom Poznania i Warszawy. Później - od września 2016 - JustChopped zaczęło oferować swoje usługi także w Krakowie, Katowicach i Łodzi. — Jednym z największych wyzwań była logistyka dostaw, które muszą być przeprowadzane w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza. Obecnie współpracujemy z dwoma firmami, które zapewniają ciąg chłodniczy od odbioru do doręczenia — mówi Borys Baran.

 
Czy firma jest rentowna? Bo zakładam, że koszty są spore, zwłaszcza logistyczne.
 
Nie, firma nie jest jeszcze rentowna. Na obecnym etapie generowane przychody pokrywają koszty produktów, opakowań, dostaw oraz część kosztów stałych. Na polskim rynku jest to nowa usługa, a co za tym idzie – nadal sporo wydajemy na marketing i edukację klientów. Za granicą firmy tego typu rosną bardzo szybko, ale też nie są do końca rentowne. Ich strategią jest przejęcie jak największej części rynku, by potem skupić się na optymalizacji biznesu. Pierwsze miejsce na liście najszybciej rozwijających się firm w Europie, przygotowanej przez Financial Times, zajął w tym roku niemiecki odpowiednik JustChopped. Pokazuje to, że jest to biznes z bardzo dobrą perspektywą rozwoju również w Polsce. Wymaga to jednak czasu i kapitału.
 
Skąd pomysł na firmę?

Pomysł wziął się z chęci rozwiązania problemów, z którymi sami się borykaliśmy: brak czasu, marnowania żywności, kupowania większych ilości produktów niż potrzebujemy. Wiedzieliśmy, jak wyglądać powinien produkt, ale szukaliśmy odpowiedniego modelu biznesowego, który pozwoliłby nam zbudować działającą firmę. Sporo odpowiedzi znaleźliśmy obserwując zagraniczne startupy próbujące rozwiązać ten problem z użyciem podobnego produktu. Postanowiliśmy zebrać to wszystko w całość i dostosować do oczekiwań klientów w Polsce.

— Rozmawiał Grzegorz Kubera


Kilka porad dla przedsiębiorców

 
 Borys Baran, CEO firmy JustChopped Sp. z o.o.

Borys Baran, CEO firmy JustChopped Sp. z o.o.

 

Rada dla przedsiębiorców: Bardzo uważnie słuchajcie swoich klientów, którzy rzeczywiście korzystają z usługi. Dostosowujcie usługę do ich oczekiwań, jednocześnie nie tracąc własnego „DNA”.
Startup, który podziwia: Oczywiście BlueApron (potentat meal-kit w USA). Z wielkim podziwem przyglądam się też firmom takim jak Deliveroo i mystrEAT, które działają na bardzo trudnym rynku logistycznym.
Technologia warta uwagi: Autonomiczne samochody oraz dostawy za pomocą dronów. Ich upowszechnienie znacznie obniżyłoby koszty logistyki, co zrewolucjonizowałoby rynek e-spożywczy.
Polecana książka: „Podręcznik startupu. Budowa wielkiej firmy krok po kroku” (Bob Dorf, Steve Blank) oraz „Lean Customer Development" (Cindy Alvarez).