Startup Magazine

Artykuły

Westwood – oprawki z drewna kluczem do sukcesu

Maciej Lewczuk

Biznes można zrobić na wszystkim? Pewnie nie do końca, ale warto szukać i próbować. Na ciekawy pomysł w dość trudnej branży zdecydowali się dwaj studenci Szkoły Głównej Handlowej. Nietypowe oprawki okularów w przystępnej cenie okazały się strzałem w dziesiątkę.

Pomysł na biznes

Studenci SGH na pomysł na biznes wpadli podczas podróży na Tajwan, gdzie zachwycili się nietypowymi oprawkami okularów, które wyglądały, jakby były wykonane z drewna. Jakość nie była zachwycająca, ale wygląd zrobił swoje. Wracając do Polski, dyskutowali na temat zakupu. Pomyśleli, że można byłoby zacząć produkować oprawki tego typu, ale nie z drewnopodobnego tworzywa, ale z prawdziwego drewna. Nie zastanawiając się długo przystąpili do Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości i założyli start-up 4MOSA.

Westwood i Muscat

Westwood stało się marką oprawek wykonanych z drewna. Zaczęli od niewielkich partii, które reklamowane były jako produkt wysokiej jakości, do tego ekologiczny i bardzo na czasie. Początki nie były łatwe, ale nie poddali się i uparcie dążyli do celu. Mimo iż rynek oprawek jest opanowany przez znane marki (produkowane w większości przez dwie włoskie firmy - Luxottica i Safilo), udało im się zainteresować i pozyskać potencjalnych klientów. Mimo iż marka była nowa, to nietypowy produkt, do tego o wiele tańszy od konkurencji szybko znalazł grono odbiorców.

Kolejnym etapem było wprowadzenie na rynek kolejnej marki – Muscat. Oprawki tej marki tworzone są z wytrzymałego tworzywa, które może imitować różnego rodzaju materiały – bursztyn, kość, szkło, silikon, etc. Kolorowe, nietypowe kształty projektów przyciągają osoby, które cenią sobie indywidualny i odważny wygląd. Do tego oferowane są wysokiej jakości szkła HOYA.

Skąd tak przystępna cena?

Wysoka jakość może iść w parze z przystępną ceną produktu. Jak tego dokonać? Wymyślić dobry produkt, który nie wymaga opłacania licencji za markę, a także ominąć hurtowników i handlowców. Dzięki takiej filozofii i konsekwencji w działaniu można stworzyć produkt konkurujący na rynku z największymi markami na Świecie pod względem jakości, ale przebić go dużo bardziej przystępną ceną.

Co dalej?

Zapewne powstaną nowe modele, ale też ruszy ekspansja na rynki zagraniczne. Już teraz firma może pochwalić się ciekawym modelem sprzedaży. Można zamówić 5 różnych par do domu, wybrać odpowiednią, zapłacić za nią, a resztę odesłać.

Nie zawsze trzeba szukać niszy na rynku, ale wystarczy znaleźć receptę na stworzenie produktu, który mimo sporej konkurencji ma szansę zaistnieć na rynku dzięki wyższej jakości lub lepszej cenie.

Źródła: westwood, muscat