Startup Magazine

Artykuły

Doodle Bags – zabierz dowolne musy, soki ze sobą, nawet do samolotu.

intro.jpg

Maciej Lewczuk

Każdy, kto ma małe dziecko i sam chce decydować, co maluch je, spotyka się z problemem zabierania ze sobą w podróż przecierów, soczków i innych półpłynnych i płynnych pokarmów. Problem ten rozwiązują Doodle Bags.

Jedzenie dla dziecka w podróży

Sam jestem ojcem i świadomie wybieram dla dziecka to, co najlepsze. Dlatego zwracam uwagę na skład produktów dla dzieci. W wielu przypadkach, mimo iż producent chwali się certyfikatami towarzystw (każdy może sobie takie założyć) i wpisami typu „bez konserwantów”, „zmniejszona ilość cukru”, etc., to skład przeraża. Jeśli coś nie jest konserwowane, to zazwyczaj ma inne dziwne dodatki, albo jest pasteryzowane, co często pozbawia jedzenie witamin, albo zamiast cukru ma dodane słodziki i wzmacniacze smaku i zapachu, albo jakiś sztuczny barwnik. Masa problemów. Ale co zrobić, skoro tylko takie produkty są w torebeczkach zamykanych odkręcanym korkiem, w małych pojemniczkach jednorazowych, etc. Rozwiązaniem problemów jest przygotowywanie sobie samemu przecierów, posiłków przecieranych, soków wyciskanych, etc. Przewozić można je w buteleczkach, ale nie zawsze są one szczelne, a małych (na jedną porcję) trudno znaleźć. Świetnie sprawdzają się w tym Doodle Bags.

Doodle Bags – historia powstania

Historia powstania Doodle Bags sięga 2013 roku, gdy Nadine urodziła córeczkę, którą pewnego dnia musiała szybko odstawić do babci, a nie miała dla maluszka żadnego gotowego posiłku. Odwiozła głodne dziecko do babci, która kupiła jej i podała jedzenie. Matka w drodze do pracy myślała o jakichś pojemnikach łatwych w przenoszeniu i użyciu, a które pozwolą dziecku zjeść coś szybko i bez ryzyka zbytniego ubrudzenia się, a także bez potrzeby korzystania z łyżeczek czy innych akcesoriów. Wpadła na pomysł woreczków z odkręcanymi korkami, z których dzieci mogą jeść bezpośrednio.

Czytając to pewnie od razu świta Wam myśl, że w sklepach są obecnie sprzedawane przeciery i musy w takich właśnie jednorazowych torebkach. Macie rację, ale Nadine i jej kuzyn, spec w dziedzinie opakowań poszli w swoich planach o krok lub kilka dalej!

Wymyślili opakowanie, które jest bezpieczne i higieniczne, łatwe do trzymania dla maluszków, było wielorazowego użytku, nadawało się do podgrzewania w mikrofalówce i gotowania we wrzątku (sterylizacji), tworzywo użyte do produkcji było odpowiednie dla dzieci i przyjazna dla środowiska, a także nadawało się do… zamrażania. Niezła zagwozdka, ale po jakimś czasie udało się takie torebki zaprojektować. Konkretnie we wrześniu 2015 roku Doodle Bags (proste torebki) ujrzały światło dzienne.

Kolejne pomysły i akcesoria.

Na Doodle Bags pomysły kreatywnej pary się nie skończyły. Mimo iż torebki są poręczne i dość uniwersalne, klientki naciskały na dodanie do nich łyżeczek. Wymyślono zatem Doodle Spoon (prostą łyżeczkę, nakręcaną na torebkę), Doodle Brush (pędzelek pozwalający na malowanie bezpośrednio farbą z torebki), Doodle Art Box (pudełko kreatywne zawierające różne akcesoria).

Jak widzicie, pomysłów nie brakuje, a torebki są dość przydatnym gadżetem, który można zastosować na wiele sposobów.

Źródło: Doodle Bags