Startup Magazine

Artykuły

Spotify chce wejść na nowojorską giełdę

Intro.jpg

Maciej Lewczuk

Spotify, znany serwis streamingowy, chce wejść na nowojorską giełdę i w związku z tym przedstawił odpowiednie dokumenty Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC - Securities and Exchange Commission).

Spotify

Spotify_logo_nyse.png

Spotify to jedna z największych platform streamingujących muzykę. Start-up ten powstał w 2008 roku w Szwecji i bardzo szybko zyskał popularność. Muzykę można słuchać za pomocą wszystkich najpopularniejszych platform mobilnych i urządzeń z dostępem do internetu.

Prócz proponowania słuchaczom utworów największych wytwórni muzycznych, serwis prezentuje także muzykę mniej znanych i niezależnych twórców. Co więcej, ma on mechanizmy pozwalające społeczności zarejestrowanych użytkowników na tworzenie własnych playlist, rekomendowanie i ocenianie utworów.

Utworów można słuchać zarówno za darmo (ograniczona jakość i interakcja w nawigację po utworach, a także reklamy, które co jakiś czas trzeba wysłuchać), jak i płatna wersja (wysoka jakość utworów, pełna możliwość nawigacji po utworach i brak reklam).

Wejście na nowojorską giełdę (NYSE)

Właściciele Spotify postanowili spróbować wejść na nowojorską giełdę (NYSE) i złożyli dokumenty do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC - Securities and Exchange Commission). Smaczku tej operacji nadaje fakt, że start-up stracił do tej pory około 3 miliardów dolarów.

Spotify nie zamierza wchodzić na giełdę w standardowy sposób, czyli poprzez przeprowadzenie oferty publicznej (IPO), ale wybrało formę listingu bezpośredniego. Chodzi o to, że jej akcje po wejściu na giełdę, będą od razu sprzedawane inwestorom, którzy nie mogą liczyć na szybki i spektakularny zarobek w momencie, gdy akcje szybko zyskają na wartości. W przypadku listingu bezpośredniego banki inwestycyjne nie gwarantują stabilności cen akcji.

Czy ryzyko właścicieli Spotify i potencjalnych inwestorów się opłaci, okaże się po dłuższym czasie, gdyż zapewne kupujący akcje nie odsprzedadzą ich zbyt szybko.

Źródło: The New York Times