Startup Magazine

Artykuły

Dropbox na giełdzie NASDAQ

Intro.jpg

Maciej Lewczuk

Kilka dni temu pisaliśmy o wejściu na giełdę serwisu Spotify, a okazuje się, że na NASDAQ chce wejść także Dropbox.

Dropbox

Dropbox jest spółką, która ujrzała światło dzienne około 10 lat temu. Powstała, aby udostępniać klientom przestrzeń dyskową w chmurze, czyli tak zwane wirtualne konta pozwalające zapisywać określone ilości danych. Wszystkie zapisane w chmurze Dropboxa pliki dostępne były na dowolnej platformie, byle tylko była dostępna przeglądarka internetowa i dostęp do internetu.

W darmowej wersji dostępne są raptem 2 GB na dowolne dane użytkownika. Ilość dostępnego miejsca można rozszerzyć, rekomendując usługę znajomym. Można także wykupić dodatkowe miejsce, wybierając odpowiednią opcję abonamentową, dzięki czemu można zyskać nawet nieograniczoną wirtualną przestrzeń dyskową za raptem15 euro za miesiąc, przy rozliczeniu rocznym.

NASDAQ

NASDAQ, czyli rozwijając skrót National Association of Securities Dealers Automated Quotations, jest nazwą giełdy papierów wartościowych w USA. Ma ona swoje oddziały w Chinach, Dubaju, Japonii i Kanadzie. Istnieje już 47 lat. Powstała jako pierwszy w pełni elektroniczny system handlu papierami wartościowymi na świecie. NASDAQ może się pochwalić między innymi tym, że w 2015 roku notowanych było na tej giełdzie niemal 3000 spółek, w tym najbardziej znanymi są Apple, Google i Microsoft.

Dropbox na NASDAQ

Spółka Dropbox zapowiadała już w ubiegłym roku, że jej planem jest pojawienie się na giełdzie NASDAQ. Rozpoczęto współpracę z firmami zajmującymi się doradztwem w zakresie przygotowania spółek do wejścia na giełdę. Podobnie jak Spotify i wiele innych spółek, Dropbox złożył w SEC (Securities and Exchange Commission) papiery pozwalające rozpocząć procedurę wejścia na giełdę. Znajdują się w nich informacje dotyczące finansów firmy, które w ubiegłym roku przekroczyły miliard dolarów przychodu. Co ciekawe, podobnie jak UBER i inne spółki IT, Dropbox przynosi straty, zamiast zarabiać, ale z roku na rok bilans zbliża się do zera, co pozwala domniemywać, że jeśli nie zdarz się nic nieprzewidzianego, spółka wkrótce zacznie przynosić wymierne zyski.

Właściciele Dropboxa liczą na uzyskanie pół miliarda dolarów z oferty publicznej, dzięki czemu będą mogli rozbudować kadrę i zaoferować nowe funkcjonalności, które są już zaplanowane.

Źródło: NASDAQ