Startup Magazine

Artykuły

80-letni szewc z Warszawy wchodzi w start-upy

Intro.jpg

Maciej Lewczuk

Przypadek Pana Adama, szewca z 40-letnim stażem pokazuje, że nie mając fach w ręku nie trzeba bać się start-upów i warto mieć wiarę w klientów.

Szewc z 40-letnim stażem

Sprawę Pana Adama, 80-letniego szewca z Warszawy, poznaliśmy dzięki akcji rozpoczętej przez blogerkę Agata4life. Opisała ona przypadek dobrego fachowca, który od 40 lat naprawia ludziom buty i jako jeden z wielu przedstawicieli tak zwanych „wymierających zawodów” zamierzał zamknąć interes, gdyż prócz tego, że nie za wielu jest chętnych kontynuować tego typu praktykę, a i klientów szybko ubywa, bo ludzie wolą wyrzucić zużyty lub uszkodzony przedmiot, zamiast go naprawić.

Blogerka jednym wpisem na swoim facebookowym profilu , w którym namawia swoich czytelników do kontaktu z Panem Adamem w sprawie naprawy swoich butów, sprawiła, że sprawą zainteresowały się nie tylko media. 

Medialny rozgłos dźwignią do sukcesu

Temat kolokwialnie mówiąc „zażarł” i szybko pojawiło się sporo informacji w mainstreamowych mediach dotyczących Pana Adama, jego zakładu i sytuacji, a także rozważań na temat ginących zawodów. Jego zakład z dnia na dzień zaczął być wręcz oblegany przez klientów, co ucieszyło szewca. 

Współpraca ze start-upem WoshWosh

Rozgłos medialny daje często tylko chwilowe wyniki, przez co w momencie, gdy wszyscy mówią i piszą o szewcu ma on co robić. Gdy doniesienia się skończą, niektórzy mogą zapomnieć i nagle praca może skończyć się tak szybko, jak się zaczęła. W związku z tym firma WoshWosh http://woshwosh.pl/ postanowiła wziąć Pana Adama pod opiekę zapewniając mu zajęcie. Start-up zajmuje się odświeżaniem i renowacją obuwia w nietypowy sposób. Robisz zdjęcia butów, wysyłasz, firmowi fachowcy oceniają stan i konieczne prace i przedstawiają wycenę klientowi. Jeśli ten się zgodzi, dokonuje przelewu za kuriera i usługę oraz pakuje buty do paczkomatu lub zamawia kuriera (stawki są podane na stronie) i dołącza do przesyłki informację o wybranej usłudze. Na stronie firmy wypełnia się formularz. Po wykonaniu usługi buty wracają do klienta. 

WoshWosh będzie korzystało z usług Pana Adama jako fachowca od naprawy obuwia przesyłanego do start-upu przez klientów. Szewc otrzyma stosowne wynagrodzenie za wykonaną pracą, a firma pobierze jedynie prowizję za pośrednictwo i obsługę wysyłek. 

Źródło: Agata4life, WoshWosh