Startup Magazine

Artykuły

Profesor ze studentami z Politechniki Lubelskiej opracowali przełomowy silnik prądu stałego CLBLDC

Intro.jpg

Maciej Lewczuk

Studenci pod kierownictwem dr inż. Przemysława Filipka z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej opracowali działający prototyp przełomowego bezszczotkowego, bezrdzeniowego silnika prądu stałego CLBLDC.

Silniki BLDC

Bezszczotkowe silniki są montowane w bardzo wielu urządzeniach. Najczęściej spotykamy się z nimi, korzystając z elektronarzędzi, czy zabawek, a nawet w przemyśle i modelarstwie. Silniki oznaczone jako BLDC są powszechnie stosowane, gdyż mają kilka niewątpliwych zalet – nie mają szczotek, więc nie wytwarzają iskier, które mogą powodować choćby wybuchy lub zaprószać pożary. Mają niewielkie rozmiary, dlatego doskonale sprawdzają się w zabawkach, modelach i małych elementach przemysłowych. Wadą natomiast jest spory pobór energii.

Silniki CLBLDC z Lublina

Prototyp silnika prądu stałego CLBLDC.jpg

Bezszczotkowe, bezrdzeniowe silniki prądu stałego CLBLDC opracowane na Politechnice Lubelskiej mają wszystkie zalety silników BLDC, ale przy podobnej mocy mają mniejszą masę i o około 15 proc. mniejsze zapotrzebowanie na energię. Dodatkowo brak stosowanego zwykle stalowego rdzenia pozwala na stosowanie ich w środowiskach, w których zwykłe silniki mogą korodować i dość szybko się psuć.

Zastosowanie nowoczesnych silników CLBLDC

Silniki CLBLDC mogą znaleźć zastosowanie wszędzie tam, gdzie do tej pory królowały konstrukcje BLDC, a także tam, gdzie nie dało się zastosować starszych rozwiązań ze względu na wilgoć lub środowisko powodujące szybką korozję stalowych elementów. Świetnie odnajdą się w urządzeniach zasilanych bateryjnie i akumulatorowo. Pisaliśmy o zwiększaniu się popularności elektrycznych rowerów i hulajnóg, a one wykorzystują właśnie silniki BLDC. Montaż nowocześniejszych silników CLBLDC pozwoli wydłużyć zasięg, obniżyć masę, a także zmniejszyć koszty, gdyż nie będzie już konieczności zapewnienia silnikowi odpowiedniej ochrony przed wilgocią. Mamy nadzieję, że wkrótce zobaczymy pierwsze urządzenia wykorzystujące to rozwiązanie, może w pojazdach napędzanych energią słoneczną?

Źródło: Politechnika Lubelska, zdjęcia Jakub Krzysiak / SAF PL