Startup Magazine

Artykuły

Dlaczego nastawienie przedsiębiorcy jest ważniejsze od biznesplanu

Dariusz Kaufman

Biznesplan, w którym przedsiębiorca stara się uwzględnić wszystkie możliwe zmiany mogące nastąpić w przyszłości, jest przestarzały zanim jeszcze farba wyschnie na stronach, na których został on wydrukowany. Dlaczego? Biznesplany często nie zdają egzaminu i okazują się dużą stratą czasu, ponieważ przed przystąpieniem do ich stworzenia przedsiębiorcy nie poświęcają energii na samo nastawienie i ładunek emocjonalny, jaki ich firma ma wytwarzać.

Tradycyjny biznesplan często jest dla przedsiębiorcy ćwiczeniem, które ten musi przeprowadzić – albo po prostu tak mu się wydaje. Pisanie biznesplanu zwykle podyktowane jest dwiema myślami. Pierwsza brzmi: powinniśmy napisać i mieć taki plan, bo mają go przecież najbardziej dochodowe firmy. I druga: musimy mieć taki plan, jeśli chcemy ubiegać się o wsparcie finansowe. W wyniku tego podejścia powstaje biznesplan dopracowany w szczegółach, przemyślany i analityczny, po lekturze którego można wywnioskować, że mamy do czynienia z biznesem „gruntownie przemyślanym”. W czym zatem problem? 

Firmy, która zaczynają się w głowie, oparte są w całości na logice, argumentach i przemyśleniach, nie są bogate w pasję, podekscytowanie i poczucie misji. A biznesplany takich firm po prostu nie działają.

Dlaczego nastawienie jest tak ważne

Biznesplan, który zawsze się sprawdza, to taki, który zaczyna się nie w „głowie” założyciela, ale w jego „sercu”. Zaczyna się od tego, że przelewamy na kartkę papieru uczucia, jakie wiążemy z biznesem, i uczucia czy odczucia przyszłych klientów – to, jak chcemy, aby czuli się klienci, kiedy zetkną się z naszym przedsięwzięciem. 

Taki biznesplan ma też inną zaletę: dopuszcza zmiany. Na rynku zawsze zachodzą zmiany, niektóre usługi drożeją, inne tanieją, na niektóre zapotrzebowanie się zwiększa lub maleje, pojawiają się nowi konkurenci z unikalnymi ofertami, itd. Jeśli biznesplan jest oparty na wyliczeniach i suchych liczbach, po paru tygodniach te liczby mogą być nieaktualne. Co więcej, poświęcimy tyle czasu na opracowanie tych wyliczeń, że gdy zajdzie potrzeba zmian, stwierdzimy że nasz biznes nie musi tych zmian przyswajać, bo przecież jest przemyślany i wszystko dobrze obliczyliśmy…

Tworząc biznesplan zacznij od wyobraźni. Pierwszym krokiem powinno być przemyślenie i spisanie tego, jak wyobrażasz sobie swoją firmę. Dlaczego chcesz ją stworzyć? Kto skorzysta na jej istnieniu? Co będzie ona oznaczać dla świata czy kraju, w którym mieszkasz? Dopiero gdy odpowiesz na te pytania i spiszesz odpowiedzi, będziesz mógł przystąpić do tworzenia biznesplanu. 

Aby biznesplan okazał się skuteczny i sprawdzony, niezbędne jest twoje dobre nastawienie. To, jak się czujesz, co czujesz w stosunku do wymarzonej firmy – i to nastawienie powinno dać się odczuć, gdy ktoś będzie czytał twój biznesplan.