Startup Magazine

Artykuły

Nawet Airbnb spotkało się z odmową

airbnb.png

Obecnie Airbnb to globalna marka i dochodowa firma. Ale początkowo wielu inwestorów było sceptycznie nastawionych do tego startupu. Co to oznacza dla twojego biznesu?

Tekst: Jacek Kawik

Brian Chesky to współzałożyciel i CEO Airbnb. Obecnie to gigantyczna firma o wycenie 29,3 mld dol., jednak początkowo był to przecież raczkujący startup. W czerwcu 2008 r. Michael Seibel, dobry kolega Briana, przedstawił mu siedmiu inwestorów z Doliny Krzemowej, którzy byli potencjalnie zainteresowani Airbnb i rozważali przyznanie wsparcia finansowego. — Planowaliśmy zebrać 150 tys. dol. przy wycenie firmy na poziomie 1,5 mln dol. Oznacza to, że za 150 tys. dol. można było wtedy kupić 10 proc. Airbnb — wspomina Chesky.

Chesky dodaje, że inwestorzy, którzy brali pod uwagę Airbnb, to mądrzy i doświadczeni specjaliści. Niestety, żaden z nich nie był zainteresowany nawiązaniem współpracy. Poniżej prezentujemy pięć wiadomości (odmowy) od poszczególnych inwestorów. Dlaczego pięć? Dwóch z siedmiu nawet nie pokusiło się o wysłanie e-maila.

Odmowa #1. Inne zainteresowania

„Dziękuję za wprowadzenie. Brian, miło cię poznać. Choć brzmi to interesująco, nie jest to coś, czym się tutaj zajmujemy - nie jest w naszym obszarze zainteresowania. Życzymy ci powodzenia.”

Odmowa #2. Za mały rynek

„Przepraszamy za opóźnioną odpowiedź. Mieliśmy okazję przedyskutować to wewnętrznie i niestety nie uważamy, aby była to dla nas dobra okazja z perspektywy inwestycji. Potencjalny rynek wydaje się niewystarczająco duży dla naszego wymaganego modelu inwestowania.”

Odmowa #3. Nie mamy doświadczenia

„Rozmawiałem o tym z moim partnerem. Po pierwsze, twój biznes nie znajduje się w top 5 rynków docelowych, na których działamy, więc nasze zaangażowanie na tym rynku byłoby co najmniej dyskusyjne. Ponadto, jako że nie jest to obszar, na którym obecnie inwestujemy, nie mamy odpowiedniej wiedzy, która byłaby przydatna dla Twojej firmy.

Moja rekomendacja brzmi: pozostańmy w kontakcie. Jeśli uda Ci się zgromadzić finansowanie w Serii A, daj nam znać i spróbujemy wrócić do tematu.”

Odmowa #4. Skupiamy się na innych projektach

„Dzięki za przypomnienie. Nie mogłem zadzwonić, bo byłem poza miastem do czwartku włącznie. Bardzo podoba mi się to, że robicie postępy, ale ze względu na inne zobowiązania i bieżące projekty, w szczególności te dotyczące inwestycji, nie jestem w stanie kontynuować działań z wami. Mam też kilka obaw dotyczących Waszej firmy, w tym personel techniczny (niewystarczający) i inni inwestorzy już zaangażowani w projekt.”

Odmowa #5. Nie wchodzimy w „podróże”

„Wczoraj zdecydowaliśmy, że nie przeniesiemy tego do następnego poziomu. Zawsze borykaliśmy się z biznesami z kategorii „podróże”. Zdajemy sobie sprawę, że jest to jedna z najlepszych kategorii w e-commerce, ale z jakiegoś powodu do tej pory nie wykazaliśmy się nigdy na tyle dużą ekscytacją dla działalności związanej z podróżami, aby zaangażować się inwestycyjnie.”

Nie trać wiary

— Kiedy następnym razem będziesz miał pomysł na biznes i spotkasz się z odmową ze strony inwestorów, chciałbym abyś przypomniał sobie o tych e-mailach — mówi Brian Chesky.

Od siebie dodamy jedynie stare porzekadło: Kiedy ktoś mówi ci „nie”, nie oznacza to, że nie możesz tego zrobić. Oznacza to po prostu, że nie możesz tego zrobić z tą osobą. Pamiętaj o tym.